
Tearin’ Up My Heart %-) vol.1
Lipiec 7, 2010Witam,
Nie będę tutaj płakać nad faktem jak bardzo zaharowanym i zmęczonym człowiekiem jestem, bo gówno to kogo obchodzi to raz, dwa – uważam to za karygodne zachowanie skoro codziennie spędzam kilka godzin przed komputerem. Odrobina samokrytyki zawsze się przyda. Właśnie ap ropo krytyki. Siedzę tak sobie ja przed komputerem oddając się różnym dziwnym używkom i tak mnie olśniło żeby powspominać sobie stare czasy %-).
Zacznijmy od tego, że piękne czasy, które wywarły ogromny wpływ na to jakim człowiekiem jestem sobie dzisiaj ja.
Jednocześnie podejmując się analizy i krytyki wybranych teledysków minionych lat pozwolę sobie wykazać się lekką umiejętnością ironii i ostrego żartu. Mam nadzieję, że będzie to seria – i powstanie kilka wpisów na ten temat dlatego dzisiaj ofiarą moją zostaną dwa sławne boysbandy.
Pierwszy mój faworyt to znany wszystkim i uwielbiany przez posikujące małolaty N Sync. Sama w sobie nazwa co oznacza nie wiem. Generalnie pewnie sama na taką bym wpadła gdybym miała wymyślić nazwę dla 5 “ogierów”. Pierwszy (chyba) teledysk, który przyniósł im sławę “N’SYNC – I Want You Back”.
Przyjrzyjmy się teledyskowi:
Generalnie chłopaków to żal. Wszyscy śpiewają o tym jak to zostali zranieni przez dziewoje. Moją uwagę przykuł fakt, że było tam pięciu facetów w wieku: 14 16 18 19 24. Ostatnia liczba jest przerażająca – 24-latek śpiewa z czternastolatkiem na ulicy z błyszczącym w tle prześcieradłem o tym jak zostawiła go dziewczyna!. Ludzie – na to nie ma normalnego wyjaśnienia :D. W dodatku te durne gogle – co on latem kuhwa kuligi urządza?. Drugi temat – bardziej do dyskusji. Żadna z pań w tym teledysku biustem nie grzeszy – no tak na moje oko – czternastolatka ok, rozumiem, ale wytłumaczcie mi jakim cudem dwudziestoczteroletnia kobieta może być tak płaska, że aż wklęsła?!. Znam kilka takich kobiet i kuhwa u żadnej nie zauważyłam takiej przypadłości!?. Na moje ten typ wzdycha do maks wilgotnej piętnastki – na moje to pedofilia jakaś. Jadzim dalej bo coś czuje, że dobrze mi idzie. Jeden z tekstów w piosence brzmi: “Jesteś wszystkim, czego zawsze chciałem. Jesteś wszystkim, czego zawsze potrzebowałem, taa..”. Rozumiecie te słowa w ustach czternastolatka masującego się w tym samym czasie po torsie w dziecięcej kurtce?. Ten teledysk to jakaś wielka pomyłka!. Przedział wiekowy powinien tam wynosić między te 14-18 maks lat. Chociaż jak dla mnie dla osiemnastolatka to już trochę obciach śpiewać łzawe piosenki. Chociaż kasa…
Właśnie – jadzim dalej za ciosem. Wiek – rzecz niesłychanie ważna – kolejno: 13 15 18 20 20.Nie wiem czym się kierowali twórcy BsB. Przecież trzynastolatki powinny siedzieć w szkole i mieć masę zajęć po za lekcyjnych co by ich od walenia gruchy odciągnąć. Mniejsza. Nazwa – też dla mnie wielka niewiadoma, przetłumaczcie sobie “backstreet boys” – całkiem dosłownie “chłopcy z tylniej ulicy”. Nie chcę wiedzieć co to jest za tylnia uliczka. Serio. Mówiąc gdzieś potocznie to “chłopcy z ulicy”. Ja tam nie wiem u nas w Polsce chłopcy z ulicy to nie mają pięknie przypudrowanych mordek tylko dziarę na dziarze, zniszczone paznokcie tak jakby codziennie uprawiali górską wspinaczkę i tak szarą cerę, że strasz gębę przykładać do szarego papieru bo by się z gębą zlał. Ta hameryka to jednak wspaniały kraj. Moją uwagę przykuł teledysk: Dzisiaj wszyscy mówią jakie to współczesne teledyski są wulgarne. Co było w 1993?, teledysk dla małolat z męskimi, gołymi, mokrymi dwudziestoletnimi torsami!. Pamiętajcie – kiedyś ludziom do minimalnego komfortu wystarczyła skała i dwa kawałki drewna – dzisiaj potrzeba im dachu nad głową, elektryczności, ognia, itp. Kiedyś ludziom do przykucia oka potrzebny był teledysk z pedałem biegającym między ręcznikami, i śpiewającym “o lamur”. Dzisiaj potrzeba gołej dupy – idziemy naprawdę w dobrym kierunku.
Dalej pisać mi się nie chce na powyższy temat. Chętnie sobie sprawdzę komu się podobało.
Pozdro666. Teledysk ze specjalną dedykacją dla czytających:
Fajowy wpis, szczególnie analiza grupy N Sync :)